Czy podczas odchudzania muszę się ruszać?

Pytanie, które odwiecznie zadają sobie osoby decydujące się na redukcję - czy aby skutecznie zmniejszyć ilość tkanki tłuszczowej muszę się ruszać? Odpowiedź nie jest prosta i zależy od kilku czynników, które postaram się w prosty sposób wytłumaczyć. Wiemy, że redukcja tkanki tłuszczowej możliwa jest jedynie poprzez deficyt energetyczny w diecie. Jest to sytuacja, w której ilość kalorii którą spożywamy jest mniejsza, niż nasz dzienny wydatek energetyczny. Jak to osiągnąć? Możliwości są dwie, a w zasadzie trzy.

Pierwszy sposób zakłada brak aktywności fizycznej, ale znaczące ograniczenie ilości jedzenia, które do tej pory spożywaliśmy każdego dnia. Drugi pozwala zachować większą ilość jedzenia, ale jesteśmy zobligowani do wprowadzenia wtedy aktywności fizycznej w naszej codziennej rutynie. Trzeci wydaje się być najlepszym rozwiązaniem i stara się wypośrodkować dwie pierwsze metody. Z jednej strony ograniczamy ilość jedzenia, jednak w mniejszym stopniu niż w metodzie pierwszej, z drugiej wprowadzamy aktywność fizyczną, jednak niekoniecznie w tak dużym wymiarze czasu jak w sposobie drugim. Ostatni ze sposób jest idealny dla osób, które nie wyobrażają sobie diety o małej objętości i wartości energetycznej, które są w stanie regularnie podejmować wysiłek. Taki sposób redukowania tkanki tłuszczowej wydaje się też być najskuteczniejszym sposobem, dzięki któremu możemy osiągnąć trwałe zmiany i poprawić nie tylko naszą sylwetkę, stan zdrowia ale również wydolność, co przełoży się na komfort życia.

Jeżeli stoimy przed wyborem aktywności fizycznej, którą będziemy starali się wprowadzić w nasz codzienny schemat, to powinniśmy zacząć od tego jaka forma ruchu będzie sprawiała nam przyjemność. Jeżeli takiej nie ma, to która z form będzie neutralna, czyli może i nie będziemy jej wielkimi fanami, ale nie będziemy też musieli się zmuszać do jej wykonywania. Jeżeli ktoś preferuje sporty siłowe, to pomimo tego, że podczas biegania wydatek energetyczny będzie większy, to prawdopodobieństwo wytrwania w reżimie treningowym w długiej perspektywie czasu jest niższe. Stąd nie powinniśmy rozpatrywać sportu pod względem wydatku energetycznego podczas jego wykonywania, bo jeżeli nie będziemy w stanie utrzymać aktywności fizycznej na stałe w naszym życiu, to efekt w długiej perspektywie czasu będzie niewielki. Dlatego też jakiekolwiek zmiany planujemy wprowadzić, musimy rozpatrywać je długoterminowo, a najlepiej na stałe. Oczywiście są lepsze i gorsze rodzaje wysiłku z punktu widzenia redukcji tkanki tłuszczowej, ale dalej najważniejszy jest deficyt energetyczny, więc niezależnie od tego jak, ważne żeby udało nam się go utrzymywać do momentu osiągnięcia pożądanej masy ciała. Być może jedną z niebezpiecznych form aktywności fizycznej dla osób chcących zmniejszyć ilość tłuszczu w organizmie jest basen. Pomimo jego wielu zalet należy zwrócić uwagę na fakt, że w wyniku stresu termicznego, jaki towarzyszy nam podczas pływania, możemy zaobserwować wzmożony apetyt zaraz po zakończeniu sesji na basenie. O ile dla osób, które przestrzegają planu żywieniowego i potrafią całkiem dobrze pływać nie jest to problemem, to u osób, które przez brak odpowiednich umiejętności pływackich mają niewielki wydatek energetyczny, wzmożony apetyt po basenie może doprowadzić do spożycia zbyt dużej ilości energii czego konsekwencją będzie dodatni bilans energetyczny.

Pamiętaj jednak, ze nie zależnie od rodzaju wysiłku nawet jeżeli nie pozwoli Ci on na redukcję tkanki tłuszczowej, to nadal poprawi pracę układu krążeniowo-oddechowego i samopoczucie. Jeżeli boisz się, że będziesz spożywał zbyt dużo energii na codzień, zawsze możesz skorzystać z ofert cateringu, gdzie ilość kalorii w diecie jest ściśle kontrolowana, więc jeden problem już uda Ci się rozwiązać.